Polacy na Bia³orusi

Promocja ksi±æki dr T. Kruczkowskiego

2004.03.23 Nasza Polonia

 



Nowa ksi±æka T. Kruczkowskiego

W Warszawie, w Domu Polonii przy ul. Krakowskie Przedmiecie 64, odby³a siź promocja ksi±æki ,,Polacy na Bia³orusi na tle historii i wspó³czesnoci" autorstwa doc. dr Tadeusza Kruczkowskiego - prezesa Zwi±zku Polaków na Bia³orusi. Praca ta ma charakter popularno-naukowy i jest rezultatem badań naukowych autora, jak i jego wieloletniej dzia³alnoci publicystycznej.

Obecnie Polacy na Bia³orusi stanowi± drug± po Rosjanach grupź mniejszociow±... - pisze w rozdziale o Polakach na Bia³orusi, w czź¶ci powieconej prawu i rzeczywistoci, doc. dr T. Kruczkowski ...sk³adaj±c± siź oficjalnie z oko³o 400 tysiźcy osób /4% ludnoci Bia³orusi/, ale wed³ug innych ¼róde³ oko³o 1,5 - 2,0 mln osób. A faktycznie pierwsz±, bo w obecnej sytuacji trudno jest uznaę Rosjan za mniejszo¶ę narodow±. Przy tym trzeba teæ pamiźtaę, æe Polacy w odróænieniu od Rosjan, s± na terenach pó³nocnej Grodzieńszczyzny ludnoci± rdzenn±.


Warto tez pamiźtaę, æe Polacy w czasach sowieckich byli grup± ludnoci skazana na asymilacjź poprzez sowietyzacjź i bia³orutenizacjź. Sytuacja ta doprowadzi³a w po³owie lat osiemdziesi±tych do sytuacji wrźcz katastroficznej. Wtedy to liczebno¶ę mniejszoci polskiej spad³a oficjalnie z 539 tysiźcy w roku 1959 do 417 tysiźcy w roku 1989, a znajomo¶ę jźzyka polskiego jako ojczystego z 48% do oko³o 8%. Polacy pozbawieni polskiego obywatelstwa, zapomniani przez w³adze PRL stali siź lud¼mi drugiej, a nawet trzeciej kategorii.

Zmiany w ZSRR, w drugiej po³owie lat osiemdziesi±tych i na pocz±tku dziewiźędziesi±tych, juæ w niepodleg³ej Bia³orusi zapocz±tkowa³y zmianź tej sytuacji. Jak okaza³o siź wówczas droga do uzyskania i korzystania z pe³nych praw mniejszoci narodowej wed³ug europejskich standardów jest d³uga. Wynika to z polityki w³adz bia³oruskich i stosunku znacznej czź¶ci spo³eczeństwa bia³oruskiego oraz stopnia dojrza³oci Samych Polaków na Bia³orusi do moæliwoci pe³nego korzystania ze swych praw. Istnieje takæe ostra potrzeba zmiany sytuacji prawnej Polaków na terenach by³ego ZSRR przez w³adze polskie. Nigdzie bowiem na wiecie nie dawano automatycznie po aneksji innego obywatelstwa i nie zabierano poprzedniego.

Wiźkszo¶ę Polaków na Bia³orusi do tej pory nie zrozumia³a jeszcze zmiany swej sytuacji w oczach Bia³orusinów czy Rosjan. Polacy na Bia³orusi stali siź bowiem obecnie kategori± ludnoci atrakcyjnej, która ma ogromne perspektywy rozwojowe. Taki stan rzeczy wynika z postźpów reform przeprowadzonych w Polsce w ostatnich kilkunastu latach oraz szansy prowadzenia biznesu z Polsk±, co powinno zahamowaę proces rusyfikacji i bia³orutenizacji naszych rodaków, których w minionych czasach zapisywano jako Rosjan i Bia³orusinów.

Praca dr Kruczkowskiego ukazuje przesz³o¶ę Bia³orusi oraz dzieje stosunków polsko-bia³oruskich w wietle historiografii rosyjskiej drugiej polowy XIX i pocz±tku XX wieku. Wiele uwagi powiźca teæ Adamowi Mickiewiczowi, urodzonemu na Bia³orusi, w aspekcie badań rosyjskiej myli spo³ecznej, literackiej i historycznej. Obszernie natomiast prezentuje mniejszo¶ę polska na Bia³orusi, zarówno w aspekcie historycznym jak i etnicznym. Zastanawia siź teæ nad tera¼niejszoci± i przysz³oci± Polaków za wschodni± granic±, szczególnie za na Grodzieńszczy¼nie, sk±d sam pochodzi i który doskonale zna.

Prezes T. Kruczkowski porównuje takæe w swej pracy sytuacjź Polaków do sytuacji Bia³orusinów w Polsce. Bia³orusini w Polsce miźdzywojennej mieli w³asne szko³y bia³oruskie, istnia³a prasa bia³oruska, problem bia³oruski podejmowano w polskim parlamencie. Na sowieckiej za Bia³orusi mia³a wówczas miejsce gwa³towna kolektywizacja, po³±czona z g³odem oraz eksperyment narodowociowy na Dzieræyńszczy¼nie, który skończy³ siź dla wiźkszoci Polaków w Kuropatach, likwidacj± kocio³ów i szkolnictwa polskiego.

Podobnie sta³o siź zaraz po II wojnie wiatowej, kiedy w roku 1948 zamkniźto na Bia³orusi ostatni± szko³ź polsk±. Tak by³o do końca lat osiemdziesi±tych. Takæe uæywanie jźzyka polskiego by³o wówczas faktycznie spraw± polityczn± i uwaæano to za dzia³alno¶ę antysowieck±. A tymczasem w Polsce, na Bia³ostocczy¼nie, rozwija³o siź szkolnictwo bia³oruskie.

Ciekawa jest równieæ wizja najbliæszej przysz³oci, o której w swej ksi±æce pisze doc. T. Kruczkowski. Uwaæa on, æe dostosowanie siź nas Polaków, jako mniejszoci narodowej na Bia³orusi, do obowi±zuj±cych praw i obowi±zków, podniesie w perspektywie nasz± pozycjź w spo³eczeństwie bia³oruskim w momencie, kiedy dojrzeje ono do standardów demokracji zachodniej. Bździe to równieæ dostrzegalne podczas przysz³ych wyborów samorz±dowych i parlamentarnych. W³adze bźd± wówczas wiedzia³y, æe trzeba siź liczyę z g³osami wyborców na kaædym szczeblu i stosunek do Polaków w miejscowociach, które zwarcie zamieszkuj± radykalnie siź zmieni. Obecnie moæemy tylko rozmawiaę z w³adzami, przedstawiaę im nasze problemy i negocjowaę. W najbliæszej przysz³oci staniemy siź ich partnerami, jak to powinno byę w spo³eczeństwie obywatelskim. Podczas np. prezydenckiej kampanii wyborczej, my Polacy jako lojalni obywatele Bia³orusi, mamy prawo i obowi±zek pytaę siź ich o stosunek do naszych polskich spraw - takich jak: polskiego szkolnictwa, wspierania przez państwo kultury polskiej, pomocy finansowej organizacjom polskim czy wreszcie wspomagania prasy polskiej, jak robi to Polska w stosunku do prasy bia³oruskiej w RP.

W obecnej sytuacji Polacy powinni pamiźtaę równieæ, æe dzi nie potrzebne juæ s± wielkie zrywy patriotyczne dla zachowania polskoci. Dzi wystarczy tylko napisaę podanie i oddaę swoje dziecko do polskiej klasy. Obecnie nie trzeba siź baę takich kroków, bo nikt juæ za to nie wtr±ci do wiźzienia, ani nie wyrzuci z pracy. Nawet przedstawiciele w³adz twierdz±, æe obecnie nikt nie moæe juæ nastraszyę ludzi. Rozumiem, æe na wsiach sytuacja wygl±da ci±gle trochź inaczej i takie rzeczy siź jeszcze zdarzaj±, ale nie powinnimy siź daę zastraszyę.

Rozdzia³ o prawach mniejszoci polskiej i rzeczywistoci kończy apel prezesa Kruczkowskiego: Kierownictwo ZPB zwraca siź do wszystkich Polaków z apelem o informowanie Zarz±du G³ównego ZPB w Grodnie o presji w³adz z powodu angaæowania siź w odrodzenie polskoci czy oddawania dzieci do polskich klas. Ten problem zg³oszony zostanie natychmiast centralnym w³adzom Bia³orusii Polski.

 

Doc. dr Tadeusz Kruczkowski - prezes ZPnB i prof. dr Andrzej Stelmachowski - prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" na spotkaniu promocyjnym ksi±æki "Polacy na Bia³orusi..." w Warszawie

/fot. L. W±tróbski/

 

O ksi±æce doc. dr Tadeusza Kruczkowskiego dyskutowali na jej prezentacji w Warszawie - m.in. prof. dr hab. Andrzej Stelmachowski - prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", dr hab. Iwona Kabzińska z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN oraz dzia³acze kultury i dziennikarze. Wszyscy uznali j± za niezmiernie wartociow±, wnosz±c± wiele nowego do tematu Polacy na Bia³orusi. Ksi±æka ukaza³a siź na Bia³orusi w nak³adzie 2 tysiźcy egz. dziźki pomocy Senatu RP, ambasady RP w Mińsku, Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" oraz Instytutu Polskiego w Mińsku.

Leszek W±tróbski

 

Autor ksi±æki Tadeusz Kruczkowski, syn Tadeusza i Leokadii, urodzi³ siź 5 stycznia 1961 roku we wsi Jaskó³dy w rejonie brzostowickim na Grodzieńszczy¼nie. Jest absolwentem liceum pedagogicznego w Wo³kowysku oraz wydzia³u historycznego Uniwersytetu Grodzieńskiego. W roku 1993 obroni³ pracź doktorsk± w Instytucie S³owianoznawstwa i Ba³kanistyki Rosyjskiej Akademii Nauk w Moskwie na temat ,,Problematyka polska w rosyjskiej historiografii II po³owy XIX wieku". Obecnie jest wyk³adowc± w katedrze Historii Powszechnej Uniwersytetu Grodzieńskiego, gdzie pracuje nad tematyk± oceny historii Polski i Polaków jako narodu w rosyjskiej nauce historycznej XIX i pocz±tku XX wieku, problemami stosunków polsko-bia³oruskich w historiografii bia³oruskiej II polowy XX wieku oraz Polakami jako mniejszoci narodowej na Bia³orusi. W roku 2000 wybrany zosta³ prezesem Zwi±zku Polaków na Bia³orusi.