Zazdro

2003.10.07 Nasza Polonia

 

W TV Polonia pokazano w sobot reporta z zakoczonego niedawno XI Forum Mediw Polonijnych. Zrcznie zrobiony, rozwinity wprawdzie w komentarzu o nieciso na temat wizyty w Kazimierzu Dolnym, ale na og prawdziwy, oddajcy sens i ducha zlotu polonijnych dziennikarzy ze Wschodu i Zachodu.

Zadawanie sobie banalnego i oczywistego w odpowiedzi pytania: "Po co w ogle robi si takie zjazdy", byoby tyle nietaktem wobec organizatorw, co okazaniem braku wdzicznoci wobec sponsorw i podatnikw fundujcych nam t zabaw. Nam, bo i sama byam jej uczestniczk. Jadam, piam, wiedz na konferencjach i prelekcjach pogbiaam, sztuk w muzeach si napawaam, przyjanie na integracyjnych spotkaniach zwanych bankietami nawizywaam. Jedn tak cis, e a odwiza trudno, ale - jak powiada nasze ukraiskie przysowie - "przyja, ktra wygasa, nigdy przyjani nie bya", wic aowa pno, a cieszy si jest czym.

Zreszt w wielu wypowiedziach na temat Forum wtek czenia Wschodu z Reszt wiata powtarza si tak natarczywie, e a trudno nie uwierzy w szczero owych deklaracji. Na ktrych zreszt zwykle si koczy, ale zjazdy nie s przecie powoywane dla speniania czynw, a dla deklaracji wanie.

Poza jednym wyjtkiem, o ktrym chciaabym nie bez zaenowania wspomnie. Jest nim ofiarno kolegw zza oceanu na rzecz nas, kolegw i koleanek zza Buga. Ofiarno doceniana, wychwalana, omawiana z tak trosk, e liczba dolarw amerykaskich w iloci tysica czterystu w ustach dyrektora Forum, Stanisawa Lisa ju po miesicu wzrosa w reportau o piset. Strach pomyle, co bdzie po kilku latach!

W zeszym roku kolega z Kanady reperowa dach, w tym reperowano ducha. Konkretnie ducha dwch redaktorek polskiego radia ze Lwowa, ktrym w duch obiecano stamsi, odbierajc moliwo nadawania wanych, polonijnych wiadomoci dla spragnionych polskiego sowa rodakw.

Rzecz zrozumiaa, akcja charytatywna ze wszech miar godna poparcia, jako przykad do naladowania wzorcowa. O szlechetnoci nie wspomn, bo arty z nazwiska eleganckie nie s, a czyn bez najmniejszych wtpliwoci szlachetny jest wielce i niezmiernie. Kto by, zrozumie, o czym mwi.

Podobnie jak zeszoroczny dach i tegoroczny duch zasuy niewtpliwie na order przydzielony na nastpnym Forum. Order w wietle kamer, z wymienieniem nazwisk, imion i tytuw redakcji z osobami dobroczycw zwizanych. Bd przemwienia, uciski, podzikowania, zy wzruszenia i radoci.

 

Ja, siedzca w ostatnim rzdzie dodam od siebie skromn i nie widzian przez nikogo ezk wstydu. Wytart szybko t, jedwabn chusteczk. A wiadomo: ty kolor - zazdro.

Te bym chciaa dosta dolary. Na prac, na szko, na komputery do niej i materiay szkoleniowe dla dzieciakw. Chciaabym, ale nie tak. Nie z pomp, w wietle kamer, z nazwiskami, po imieniu. Najchtniej widziaabym t pomoc w zorganizowanej formie udzielanej przez powoane do tego instytucje. Oficjalnie, acz bez rozgosu.

Wyciganie pustej rki nigdy nie byo zrcznoci przydajc sawy. Czciej kojarzy si z dyskomfortem, by wstydu po imieniu nie nazwa. Mnie, paczcej w ostatnim rzdzie na widok koleanek paczcych na scenie z wdzicznoci, do dumy byo znacznie dalej ni do wstydu.

A moe to z zazdroci?

Uczestniczka IX Forum z Ukrainy

Helena Moroz

helena.moroz@gazeta.pl