rp.pl >> ¦wiat >> Rosja

 

Putin zawiód³ Busha

Andrzej Pisalnik, Wojciech Lorenz 05-04-2008, ostatnia aktualizacja 06-04-2008 19:58, rp.pl

 

Rosja nadal nie zgadza siź z decyzj± o rozmieszczeniu tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. G³ównym tematem rozmów przywódców Rosji i Stanów Zjednoczonych w Soczi nad Morzem Czarnym by³a tarcza antyrakietowa. Ale mimo wielodniowych przygotowań do tego spotkania prze³om nie nast±pi³.


¼ród³o: AFP

Bush, Putin i zachód s³ońca nad Morzem Czarnym


¼ród³o: AFP

Bush i Putin



¼ród³o: AFP

Bush i Putin nad Morzem Czarnym

+zobacz wiźcj

Prezydent W³adimir Putin owiadczy³, æe Moskwa nie zmieni³a negatywnego podejcia do planów rozmieszczenia elementów tarczy w Europie. Zaznaczy³ jednak, æe Rosja jest nadal gotowa do wspó³pracyz Waszyngtonem w tej dziedzinie.

„Doceniamy rodki budowy zaufania zaproponowane przez USA. Jeli zostan± one uzgodnione i zrealizowane, to bźd± waæne i poæyteczne z punktu widzenia z³agodzenia rosyjskich obaw” - czytamy w owiadczeniu przyjźtym po spotkaniu w Soczi.

W ten sposób Rosja odnios³a siź do amerykańskiej propozycji, æe system sk³adaj±cy siź z radaru w Czechach i rakiet przechwytuj±cych w Polsce zosta³by uaktywniony dopiero wówczas, gdy pojawi siź zagroæenie ze strony Iranu. Waszyngton zaproponowa³ Moskwie równieæ przeprowadzanie inspekcji w bazach.

- To system defensywny, a nie ofensywny. Ma bronię przed pojedynczymi rakietami. Jego celem nie jest powstrzymywanie Rosji - przekonywa³ prezydent USA. - Rosja nie jest naszym wrogiem, ale krajem, z którym powinnimy wspó³pracowaę - podkrela³.

W³adimir Putin stwierdzi³, æe jest ostroænym optymist±, jeli chodzi o szanse na rozwi±zanie sporu o tarczź.

Fragment wspólnej deklaracji Putina i Busha dotycz±cy tarczy antyrakietowej by³ redagowany do ostatniej chwili. Jak twierdz± rosyjskie media, szefowie dyplomacji USA i Rosji dyskutowali o nim nawet podczas kolacji prezydentów w sobotź wieczorem. Wed³ug ¼róde³ kremlowskich, na które siź powo³uj±, Condoleezza Rice i Siergiej £awrow robili notatki na kartach z jad³ospisem. Z tego powodu rosyjskie media mówi± o „porozumieniu podpisanym na serwetkach”.

Obserwatorzy podkrelaj± znaczne z³agodzenie tonu rosyjskiego prezydenta w ocenach planów USA, w których wczeniej pobrzmiewa³a retoryka z czasów zimnej wojny.

- Putin dosta³ to, czego chcia³. Ogra³ Zachód, nakrźcaj±c histeriź wokó³ tarczy i rozszerzenia NATO tylko po to, by odci±gn±ę uwagź od procesu przekazania w³adzy swojemu nastźpcy - mówi „Rz” politolog i ekspert wojskowy Aleksander Golc.

Podczas wizyty w Soczi amerykański prezydent mia³ okazjź spotkaę siź z nastźpc± Putina Dmitrijem Miedwiediewem. - To bardzo m±dry cz³owiek, który mówi to, co myli. Wywar³ na mnie bardzo korzystne wraæenie. Mam nadziejź, æe bździe siź nam dobrze pracowaę - powiedzia³ Bush. - O to w³anie chodzi³o. Kreml chcia³ dostaę poparcie Zachodu dla nowego przywódcy Rosji - podkrela Golc.

By³o to juæ 28. spotkanie obu przywódców. Siedem lat temu prezydent George W. Bush po rozmowach z W³adimirem Putinem stwierdzi³, æe zajrza³ w g³±b jego duszy i æe jest to cz³owiek, któremu moæna ufaę. Ale kwestia dalszego rozszerzenia NATO, program atomowy Iranu i sprawa niepodleg³oci Kosowa doprowadzi³y do gwa³townego pogorszenia stosunków amerykańsko-rosyjskich. Rok temu - podczas konferencji w Monachium - prezydent W³adimir Putin porówna³ nawet Stany Zjednoczone do Trzeciej Rzeszy.

Powiedzieli:

Anders Aslund - waszyngtoński ekspert w sprawach Rosji i Europy Wschodniej

Ten szczyt to kompletne fiasko. Polityka administracji w ostatnich miesi±cach to rozpaczliwe zabieganie o tak zwan± spuciznź historyczn±. Bush i Rice gor±czkowo podróæuj± po wiecie w pogoni za zwyciźstwem, które zapewni im miejsce w historii. Pierwszy taki pomys³ to otwarcie cieæki do cz³onkostwa w NATO dla Ukrainy i Gruzji, drugi - pokój na Bliskim Wschodzie, trzeci - tarcza. Waszyngton podj±³ decyzjź o szczycie w Soczi zaledwie dwa tygodnie temu. Nie tak robi siź politykź zagraniczn±. Wielkim b³źdem by³o spotkanie z Putinem. Zachód powinien go teraz ignorowaę i rozmawiaę z Miedwiediewem. Co do tarczy, sprzeciw Rosji nie bździe mia³ wiźkszego znaczenia, bo Bush dosta³ poparcie NATO. B³źdem by³o teæ forsowanie akurat tego tematu. Afganistan i rozszerzenie NATO by³y znacznie waæniejsze.

Siergiej Markow - politolog, deputowany partii Jedna Rosja

Za sukces tego spotkania naleæy uznaę to, iæ obu prezydentom uda³o siź z³agodzię ton dwustronnych stosunków na bardziej æyczliwy i przyjazny. By³o to konieczne, aby przekazaę trudne i nierozwi±zane wci±æ problemy nastźpcom w jak najlepszym opakowaniu. Rozmawiaj±c z Miedwiediewem, Bush mia³ okazjź siź przekonaę, czy Putin mówi³ prawdź, ostrzegaj±c, æe nastźpny prezydent Rosji nie bździe wcale ³atwiejszym partnerem dla nowego prezydenta USA. To, æe nie uda³o siź osi±gn±ę porozumienia w kwestii tarczy antyrakietowej, naleæy uznaę za najwiźksze rozczarowanie szczytu. Nie moæna go nazwaę prze³omowym w stosunkach rosyjsko-amerykańskich. Takim prze³omem by³aby deklaracja o budowie globalnego systemu bezpieczeństwa, który obejmowa³by takæe Rosjź i inne kraje. Odchodz±c, Bush jest na to za s³aby.

£ukasz Kulesa - analityk Polskiego Instytutu Spraw Miźdzynarodowych

Prezydentowi Bushowi nie uda³o siź prze³amaę oporu Rosji wobec planów budowy tarczy antyrakietowej w Europie, zatem nie moæe mówię o sukcesie. Trudno by³o zreszt± oczekiwaę, æe Moskwa zmieni swoje stanowisko, pozwalaj±c odchodz±cemu z urzźdu prezydentowi USA na odniesienie tak wyra¼nego sukcesu. Zapowied¼ prac nad wspólnym systemem obrony przeciwrakietowej w æadnym razie nie oznacza, æe Rosja pogodzi³a siź z amerykańskimi planami. Rosjanie bźd± raczej starali siź wci±gn±ę USA w niekończ±ce siź rozmowy o technicznych szczegó³ach takiego systemu i o zasadach dostźpu ich specjalistów do baz w Polsce i Czechach. Obaj prezydenci zdaj± sobie sprawź, æe nastźpny etap w stosunkach amerykańsko- rosyjskich bździe juæ pisany przez nowych przywódców Rosji i USA. Dla Busha i Putina bardzo waæne jest to, by pierwsze spotkanie ich nastźpców w 2009 roku nie przebiega³o w atmosferze konfliktu.

¬ród³o : Rzeczpospolita


http://www.rp.pl/