|
Bosonoga mi³o¶æ
¦witem bladym, ¶witem mlecznym, gdzie¶ w miesi±cu maju Poprzez pola, poprzez lasy i brzegiem ruczaju Bosonoga mi³o¶æ bieg³a rozbryzguj±c srebrn± rosê
Hej otwórzcie serca ludzie i rozchmurzcie twarze I mi³ujcie tych, co Amor przeznaczy³ wam w darze Hej przyjmijcie zakochanie, co dzisiaj wam niosê!
Rozdawa³a têczê szczê¶cia przez calutkie rano I weso³a, ¿e jej licznie serca otwierano Bosonoga mi³o¶æ polna w swej rannej podró¿y
Unoszona lekkim wianiem, zefiru podmuchem Sia³a ziarno zakochania swojej rêki ruchem Roztr±caj±c wonne p³atki ze szkar³atnej ró¿y.
Hej beztroska, i radosna, traw± przepasana W zgrzebnej szatce z pajêczyny, ciut, ciut przed kolana I z rozwianym lnianym w³osem z³otego koloru.
Bieg³a steczk± pod drzewami, bieg³a wzd³u¿ strumienia Przeskakuj±c zwinnie, lekko na kamieñ z kamienia A¿ przysiad³a z marzeniami w szaro¶ciach wieczoru.
******
Fraszka na majowych kochanków
Maj, wiadomo Kochaj± siê ludziska, Rado¶æ im z oczu patrzy I z gêby tryska I nie tylko rado¶æ I nie tylko z gêby, Wiêc pó¼niej jest p³acz I zgrzytaj±
zêby!
Agata Kalinowska-Bouvy, Francja
2004.05.27 Nasza Polonia
|