Maurizio Pollini - sia rwnowagi i abstrakcyjna ekspresja


2009.03.08 Nasza Polonia

Maurizio Pollini jest jedn z najbardziej wyrazistych osobowoci pord wspczesnych pianistw. W 1960 zosta laureatem I nagrody VI Midzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Artur Rubinstein zapytany wwczas o opini na temat modego, woskiego pianisty powiedzia: "On ju teraz gra lepiej od kogokolwiek z nas - jurorw!" Maurizio Pollini da si rwnie zapamita w Warszawie jako wykonawca wszystkich 24 Preludiw op. 28 F. Chopina, ktrymi zadziwi publiczno w czasie wystpu po Konkursie.


Styl wykonawczy Maurizio Polliniego, odwiea klasyczne tradycje i zarazem rozwija zmiany zapocztkowane przez modernistyczn estetyk, czyli tendencje tzw. "gry obiektywnej", jakie pojawiy si w deniach pianistw dziaajcych w poowie XX wieku (na przykad Roberta Casadesus, nagrywajcego od 1928 m.in. dla firmy Columbia oraz Sony, lub w naszym, polskim rodowisku: Zbigniewa Drzewieckiego i Zofii Rabcewiczowej - biorcych udzia w pracach jury Konkursu Chopinowskiego, m.in. wanie w 1960, lecz z ktrych wykonaniami Maurizio Pollini raczej nie mia okazji si spotka).

"Spokj oceanu przed burz" (Portugalia, Cascais)- fot. Ewa Michalska

Tendencje te, nazwane nowoczesnym stylem pianistycznym, wprowadziy pokorne podporzdkowanie si zapisowi nutowemu i wyeliminoway wasne warianty tekstowe pianistw. Nastawienie do wymowy dziea stao si bardziej obiektywne i intelektualne, oczyszczajc wykonania z nadmiernego uduchowienia, afektacji oraz salonowych, manierycznych niekiedy gestw (wydajcych si dzi przesadnymi, niczym ekspresja aktorw z okresu niemego kina).

Tempo rubato zyskao bardziej lapidarny i umiarkowany wymiar. Pojawia si dbao o logik formy i struktury muzycznej, ktre stay si istotniejsze ni wyraane przez nie przesania. Estetyczny przekaz pyncy z muzyki zacz przewaa nad dramatycznym i alegorycznym. Dosowne, dramatyczne relacje z pozycji naocznego wiadka zmieniy si w narracje z pozycji bardziej zdystansowanej. Suchacz mia odnosi wraenie, e kompozycja yje bytem niezalenym od wykonawcy.

W naszej epoce, osobowo Maurizio Polliniego i jego styl wykonawczy toruj cieki jednego z dwch, gwnych i biegunowych nurtw, jakie wyoniy si we wspczesnej pianistyce. Jeden z nich, to do duga ju tradycja interpretacji spontanicznych i emocjonalnych, ale te niejako nadal "przedstawiajcych" i tworzcych zwizki frazeologiczne z obrazami wiata realistycznego. Po drugiej za stronie, sztuka Maurizio Polliniego - bdca cakowitym przeciwiestwem tych tendencji - wywierajca, od lat 60-tych, wpyw na ksztat osobowoci wielu modszych artystw, w tym rwnie niektrych spord laureatw Konkursu Chopinowskiego.

Pierwszy raz zetknam si z nagraniami Maurizio Polliniego w latach 70-tych, jeszcze jako maa dziewczynka, i zrobiy na mnie ogromne wraenie. Byy to wanie 24 Preludia F. Chopina, ktrych interpretacj omawiaa w sali audytorium Akademii Muzycznej w Warszawie (wwczas Pastwowej Wyszej Szkoy Muzycznej) profesor Teresa Manasterska. Bya to - o ile dobrze pamitam - publiczna prezentacja rozprawy doktorskiej a nagrania omawianych przykadw odtwarzane byy jeszcze z magnetofonu szpulowego.

Od tamtej pory Maurizio Pollini sta si dla mnie ikon, mitem, nadprzyrodzonym zjawiskiem. Absolutnym i niedocigym wzorem. Usysze Polliniego na ywo, w sali koncertowej w Polsce - to byo nieosigalne marzenie. Udao si to tylko nielicznym jego wielbicielom, lata wczeniej, w 1966 (na przeomie stycznia i lutego artysta wystpi z trzema recitalami w Warszawie oraz w lutym z recitalem w filharmonii poznaskiej). Bya to, jak do tej pory, jedyna podr koncertowa Polliniego do Polski od czasw Konkursu Chopinowskiego.

Teraz, po latach, moje marzenia speniaj si i bynajmniej nie s takie niezdobyczne. W Amsterdamie wystarczy ledzi program koncertw w Concertgebouw i w odpowiedniej chwili kupi bilet - dostpny kademu, mieszkajcemu tu miertelnikowi. Nie przegapiam oczywicie recitalu z okazji 65 rocznicy urodzin pianisty w lutym 2007, ani kolejnego recitalu, z cyklu Mistrzowie Fortepianu, ktry odby si kilka dni temu, 22 lutego - zaledwie w dwa lata pniej.

Obecnie Maurizio Pollini ma 67 lat i nic nie straci ze swojej fenomenalnej wirtuozerii, artyzmu oraz perfekcji na najwyszym poziomie. W pierwszej czci recitalu artysta wykona dwie spord najbardziej znanych sonat Ludwiga van Beethovena - "Der Sturm" oraz "Appassionat". Po przerwie za, Fantazj C-dur op. 17 Roberta Schumanna, Scherzo b-moll op. 31 oraz 4 Mazurki op. 33 Fryderyka Chopina. W ramach bisw publiczno usyszaa dodatkowo Nokturn Des-dur op. 27 nr 2, Etiud Rewolucyjn oraz Ballad g-moll F. Chopina.

Interpretacje Maurizio Polliniego charakteryzuj si przede wszystkim antyrealizmem. Nie odtwarzaj, nie naladuj rzeczywistoci, nie szukaj z ni zwizkw - aczkolwiek tworz nastroje i ekspresje. Nie sugeruj subiektywnego emocjonalnie przekazu, nie dr tematu ludzkich przey. Uwalniaj niejako kompozycje muzyczne od tematu. Termin "antyrealizm" jest zapoyczony wprawdzie z innych obszarw sztuki, ale wydaje si do dobrze oddawa istot interpretacji Maurizio Polliniego.

Muzyka, aczkolwiek posuguje si jzykiem idiomatycznym, do odlegym od potocznego wiata zewntrznego, nie wzbrania si przecie do koca przed alegoriami, metaforami, relacjami i projekcjami obrazw, zdarze oraz procesw zachodzcych w naszych umysach oraz duszach - inspirowanych rzeczywistymi.

Tymczasem tematem dzie wykonywanych przez pianist jest wzajemna gra i relacje w czasoprzestrzeni: linii melodycznych i pojedynczych punktw dwikowych; struktur i form; harmonii i faktur; kolorw i plam; perspektyw i planw utworu; ukadw horyzontalnych i wertykalnych; kinetyki, statyki; gbi, ciarw i dominant.


W odnajdywaniu ich pikna, rwnowagi i wyrazu pianista sign szczytu doskonaoci. By moe, do takiej optyki Maurizio Polliniego przyczyni si rwnie w jakim stopniu fakt, e jego ojciec by architektem racjonalizmu - nurtu woskiego modrenizmu.


Interpretacje Maurizio Polliniego skupiaj si na logicznej, zrwnowaonej doskonaoci konstrukcyjnej kompozycji, na nieskazitelnej jakoci brzmienia i jego nieograniczonych walorach. Przede wszystkim jednak, na deniu do uniwersalnych ekspresji i uniwersalnego wymiaru dzie muzycznych. Przemawiaj konsekwentnie poprzez abstrakcyjne elementy, abstrakcyjne zjawiska i pojcia, oraz przekaz czysto-muzycznych idei.

Jeeli ktokolwiek chciaby dowodzi, e muzyka, jako dziedzina sztuki, posiada unikalne i odrbne walory, stawiajce j na jednej z najwyszych pozycji w panteonie sztuk i nauk abstrakcyjnych, to mgby to by wanie Maurizio Pollini.

Dziki tak uoglniajcej optyce Maurizio Polliniego, dziea przez niego wykonywane - nawet epoki romantyzmu oraz te, ktrym oryginalnie przypisywane s znaczenia programowe, pozamuzyczne - wznosz si czsto ku cakiem nowym wymiarom. Oczywicie mona dyskutowa nad tym, e jest to rwnie pewnego rodzaju subiektywne spojrzenie artysty na dzieo muzyczne, i tylko jedno z moliwych. Nie mniej jednak, koncepcje Maurizio Polliniego s none i istotne w ksztatowaniu si tendencji wykonawczych we wspczesnej pianistyce.

Maurizio Pollini jest racjonalist. Prbujc znale w interpretacjach tego artysty jakie nawizania do bliskiego nam tematu, jakim jest czowiek i jego kondycja - w najdalej posunitych analizach tych wykona i analizach naszej percepcji owych dzie - moemy odnale jedynie skojarzenia pewnych idei muzycznych z procesami mentalnymi czowieka - nie za emocjonalnymi - z postawami psychicznymi, nastawieniami i odniesieniami do wiata zewntrznego.

Wszelkie prby wytropienia i nazwania konkretnymi sowami przekazu pyncego z muzyki Maurizio Polliniego, mog da efekt rwnie tylko subiektywnego wyboru jednego z moliwych znacze kreowanej przez artyst muzyki Absolutnej.

Podobnie, jak obraz malarski bdcy paszczyzn zamalowan w caoci na kolor bkitny, moe budzi skojarzenie z niebem, ale to nie znaczy, e przedstawia naturalistyczne niebo i wycznie niebo. Prba przypisywania konkretnych "tematw" wykonaniom Polliniego, to oczywicie zawanie ich moliwej percepcji, jednak pewne przyzwolenie na to daj same kompozycje, nasza wiedza o nich, i ch zbadania semantycznej zgodnoci pomidzy nimi a interpretacjami. Poza tym, bliska jest nam potrzeba mylenia, e kolor bkitny oznacza moe "pojcie nieba". W kadym razie, postanowiam podj prb takiej analizy w czasie koncertu.

 

Recital Maurizio Polliniego zostanie retransmitowany 12 kwietnia o godzinie 20.00 w programie Radio 4.

Ludwig van Beethoven - Sonata d-moll, op. 31 nr. 2 Der Sturm" (Burza)

Wanie czytaem Burz" Szekspira" mia podobno powiedzie Ludwig van Beethoven - wedug relacji Antona Schindlera - pytany o Sonat d-moll op. 31 oraz Sonat "Appassionata" op. 57. Anton Schindler, autor ksiki Life of Beethoven, nie jest dzi oceniany jako najbardziej wiarygodne rdo informacji o szczegach ycia Beethovena, jednake nazwa "Burza" przyja si jako potoczna identyfikacja Sonaty d-moll.


Dramatycznym wirom i sztormom - jakie przetaczaj si zazwyczaj w wykonaniach I. czci (Largo, Allegro) tej sonaty - Maurizio Pollini przeciwstawi absolutne opanowanie i stoicyzm. Interpertacja ta zdawaa si ukazywa pojcie ywiou nieporuszonego i nie ujawniajcego swoich niszczcych mocy, lub te w peni kontrolowanego (cokolwiek rozumielibymy pod pojciem ywiou - zachowania konkretnej osobowoci czy te zjawiska zewntrzne, obserwowane w przyrodzie lub procesach polityczno-spoecznych). Moga to by, na przykad, opowie o stanie penej gotowoci czowieka czynu do spotkania z wszelkimi, niespodziewanymi zwrotami akcji. Czowieka zdecydowanego i wytrwaego - ktrego zachowania s zorganizowane (cho by moe, nie ujawniane). Czowieka posiadajcego cakowit wiadomo biegu rzeczy i doskona kontrol wasnych emocji - pozostajcych nieodgadnionymi dla obserwatorw. Moe nawet, akceptujcego z penym spokojem wyzwania losu i przeciwnoci - ktre nie s ani grone, ani dramatyczne, wobec strategicznych zdolnoci umysu i posiadania penego, niezachwianego dystansu.


Wstpne, pasaowe dwiki - w nieprzeniknionym, sekretnym nastroju - oraz nastpujce po nich figuracje - wyciszonym gosem zaanonsoway oszaamiajce tempo I. czci. Powracajcy w dalszej akcji pasaowy motyw, intonowany zawsze bez popiechu, nabiera nawet wydwiku retorycznego. Znamienne momenty ciszy w tej czci, zwikszay wraenie penej koncentracji i gotowoci. Zupenie nowego wymiaru i wybrzmienia nabray charakterystyczne repetycje akordw - wyaniajce si stopniowo z ciszy i wzmagajce dynamicznie. Rwnie koniec czci by niezwyky - niczym barwna plama dwikowa zapowiadajca, w penym oczekiwaniu, nadejcie drugiej czci (Adagio).

Wprowadzenie rozoonych dwikw wstpnego pasau Adagio (o znw nieprzeniknionym nastroju) i punktowanego tematu - zapocztkowao dugie narastanie dynamiczne. Cz ta zdawaa si opowiada o obcowaniu czowieka z istniejcym tu obok niego, niezwykym pikem otaczajcej rzeczywistoci, ktremu jednake nie ulega on emocjonalnie (liryczny temat objawi nierzeczywiste wrcz pikno i cuda). Skupienie i perfekcja waniejsze s bowiem dla niego, i dominujce w relacjach ze wiatem, ni uniesienia duszy. Adagio tworzyo wielka rnorodno brzmie dwikowych i rnorodno ich wybrzmie. Pojawiay si wyowione z krajobrazu dwikw, unikalne obrazy niezwykej urody - jak opadajca w pianissimo gamka, w grnym gosie, tu po temacie lirycznym.

Cz III (Allegretto) zdawaa si rwnie odsania zmysowe, lecz i tutaj obiektywne, pikno "natury". Gadko i wielka pynno dwikw kojarzy si moga z wielk wod oceanu. Spokojn, ustabilizowan i - o dziwo - bezpieczn (pozwalajc na dryfowanie bez przeszkd wraz z falami). Niektre z przeciwnych fal byy nagle intensywniejsze, niesione mocniejszym prdem, lecz nie zowrbne. Mona byo odnie wraenie, e adne ywioy i dramaty nie s tak straszne, jak monaby sdzi, albo te - e nie ujawniaj swojego prawdziwego oblicza na pierwszy rzut oka. Kolejnym wnioskiem, do jakiego monaby doj, jest ten, e wszelkie zdarzenia, ktre traktujemy jako burze, przemijaj - jak wszystko w yciu. Dlatego te, nie naley przypisywac im zbytniej wagi. Zmysowe pikno ostatniej czci, miao nawet pewn lekko i zwiewno, niczym pynne ruchy w powietrzu baletnicy. Koniec utworu pojawi si do nieoczekiwanie - jakby dowodzc, e wszystko nagle odpywa w dal...

Ludwig van Beethoven - Sonata f-moll, op. 57 nr. 23 Appassionata"

Sonata ta, w interpretacji Maurizio Pollinigo, ukazywaa rwnie ywio w peni opanowany - wielkie pasje ludzkie, lecz gboko ukryte na dnie duszy. Nie wydostajce si na zewntrz. Paradoksalnie, im bardziej pasje te byy skryte przed okiem zewntrznego obserwatora, tym nabieray wikszej mocy.

Pierwsza cz (Allegro assai) zabrzmiaa jak przekaz o determinacji i nieugitym, opanowanym podaniu czowieka ku wyznaczonemu celowi. Gwny temat w oktawach zakrad si z cakowitej nicoci (w dynamice chyba "czterokrotnego" pianissimo), nie naruszajc niemal zupenie ciszy, ktra utrzymywaa si a do kaskady opadajcej z grnego rejestru. Cztero-dwikowy motyw, pojawiajcy si po pierwszym wtku - kojarzcy si z gwnym tematem V Symfonii Beethovena (porwnywanym do "pukania Losu") - przypomina si w dalszej narracji rwnie w tonie znaczcego, penego wagi pianissimo.

Wszystkie plany muzyczne - wiodce melodie i warstwy towarzyszcych akompaniamentw - w wykonaniu Maurizio Polliniego zostay perfekcyjnie wyodrbione. Figuracje drugiego planu zdaway si brzmie jak tremola, utrzymujce i podnoszce nastrj, doskonale wtopione w logik duych fragmentw opowieci. Przecinajce, pen dynamiki narracj, wtki pianissimo - skontrastowane barw - wzmagay tylko jeszcze bardziej panujcy wyraz determinacji. Allegro assai - podobnie jak i cay program recitalu - pozostawiao wraenie niezwykej wirtuozerii niezliczonych sposobw dotykania instrumentu przez pianist. Kocwka pierwszej czci - podobnie jak w Sonacie Burza - idealnie czya si z wizj i pierwszymi dwikami II czci (Andante con moto), wybrzmiewajc dugo ostatnimi akordami, jeszcze chwil wczeniej zagranymi.

Cz druga Appassionaty ma budow tematu z wariacjami. Temat, o charakterze jakby hymnu, kojarzy si z kroczeniem - gdzie, ku czemu - z niezwyk powag. Podobny nastrj utrzymywa si w pierwszej wariacji. Druga wariacja okazaa si pogodniejsza i zrelaksowana, opisujc znw obiektywn, dziaajc na zmysy, urod wiata. Lejszy wyraz miaa rwnie trzecia wariacja. Powaga powrcia wraz z przypomnieniem tematu. Jednake dopowiedzi tematyczne, pojawiajce si kilkakrotnie w sopranach, rozjaniay t powag, wnosiy nuty pogody i optymizmu. Kocowe arpeggio nabrao wydwiku prawie e retorycznego - cho mona mie wtpliwoci przy nieodgadnionych na og nastrojach Maurizio Polliniego - a po nim nastpio co niezwykego (na tle innych wykona tej sonaty) - ostatnia dopowied, jakby powtrzenie zawieszonego pytania, tu przed trzecia czci zaczynajc si attacca.

Trzecia cz (Allegro ma non troppo. Presto) - wykonana w bardzo szybkim tempie, bya bardzo jednorodna dwikowo i spjna. Zmieniajce si figuracje spajay si jednolicie w wizje kolejnych brzmie harmonicznych. Zdawao si, e caa cz jest jednym wielkim podaniem, przerwanym jedynie dwukrotnie w swojej cigoci, przez pochody wznoszcych si pasay. Akordy, ktre przychodz po ostatnim pasau, opadajcym ju w d, zabrzmiay jak rozwizujce, konkludujce harmonie w intensywnym, zbudowanym skupieniu. Ogarniajca po nich wszystkie dwiki pynno, i emanujce nad ni wielkie opanowanie, mogy wywoa refleksje nad koniecznoci dystansu do ycia, ktre pynie. Po finaowym staccato, muzyka nabraa intensywnego pdu, lecz rwnie opanowanego i regularnego, a do ostatniego dwiku.

Obie sonaty w wykonaniu Maurizio Polliniego przypomniay oblicze Beethovena, jako czowieka zaangaowanego w wir wielkich wydarze, charyzmatycznego, zdecydowanego i nieugitego. Beethovena o wielkiej sile charakteru i pewnoci wasnych drg oraz wyborw. A take, jako kompozytora poszukujcego w muzyce nade wszystko wartoci absolutnych.


Robert Schumann Fantazja C-dur op. 17

Jest to natchniona, rozbudowana kompozycja, stawiajca R. Schumanna w rzdzie najwybitniejszych romantykw. Kondensujca w sobie i manifestujca najbardziej reprezentatywne cechy utworw romantycznych. Mona spotka si z programowymi sugestiami, i utwr ten obrazuje stan ducha, w jakim znajdowa si R. Schumann w okresie stara o rk swojej pniejszej ony, Clary.


Kompozycja ma 3-czciowy ukad cyklu fortepianowego. Nastroje narracji bezustannie zmieniaj si, czsto nawet na maych odcinkach muzycznych. Pikne kantyleny, liryka i poetyka, przeplataj si i cz z powanymi, gboko dramatycznymi oraz intensywnymi przeyciami. Wahania emocjonalne sigaj od euforycznych uniesie po najgbsz rozpacz i udrk. Wtki zadumy nios w sobie potencja pyta, tajemnicy i wtpliwoci; retrospekcji, a nawet mistycznej medytacji.

W interpretacji Maurizio Polliniego, Fantazja C-dur na pewno nie bya opowieci o parabolach emocji i niestabilnych nastrojw targajcych dusz czowieka. Jeeli miaaby to by opowie o miosnym zauroczeniu - to czowieka aktywnego i rozwaajcego sposoby realizaji swoich fascynacji - nie za wraliwego marzyciela. Fragmenty dynamiczne, mona byo odczytywa, jako pobudzenie do dziaania, inspiracje jak ide, postanowienia i zamiary konstruktywnych czynw. Fragmenty liryczne nabieray przy nich wyrazu rezygnacji z podejmowania akcji, zaniechania i powstrzymania intencji lub planowanych przedsiwzi.


Oba te stany i procesy zmian zachodziy na poziomie umysu - jeli odnosi je do wntrza czowieka - towarzyszy im za spokj oraz opanowanie, waciwe racjonalnym decyzjom i rozwaaniom. Przychodzi czas na momenty refleksji w tym dialogu wewntrznym, zasuchania we wasne myli i nawet zastygnicia w pauzie. Ta ewolucja tez i anty-tez przebiegaa jednak bez pesymizmu a tym bardziej rozpaczy i cierpienia duszy. Argumenty i kontrargumenty rozpatrywane byy z moliwie najbardziej obiektywnym, pragmatycznym, intelektualnym nastawieniem.


Pierwsza cz (Durchaus phantastisch und leidenschaftlich vorzutragen) skonstruowana bya niezwykle klarownie i spjnie - zarwno w ujciu linearnym, jak i wertykalnie. Szybkie figuracje akompaniamentu tworzyy dyskretne plamy kolorystyczne, jako to gwnych melodii. W przybiegu monolitycznej konstrukcji wyrni si chora, pene znacze pauzy, temat z sygnaowym motywem - pojawiajcy si ju po chorale - no i, fina, z pikn lini sopranu, a zwaszcza jego retoryczna kocwka i zawieszone intonacyjnie akordy, ktre wcele nie okazay si oczekiwan odpowiedzi.

Marszowy temat czci drugiej (Mssig) przynis nowe, witalne siy do dziaania. Wspbrzmienia w punktowanym rytmie, ktre pojawiaj si chwile po nim - wykonane leggiero - kontynuoway pynno i spjno melodyczn. W tej czci rwnie nie byo emocjonalnego falowania, pomimo bogactwa frazowego i zmiennoci. Marszowy temat powraca wraz ze swoj konstruktywnoci. W pewnej chwili, po drugiej jego powtrce, pojawia si, jakby ledwie wyczuwalna i ledwie rozpoznawalna nuta tsknoty, lecz bardzo powcigliwa. A wkrtce po niej, chwile dobrego nastroju (nadzieji - to byoby ju za dalekie stwierdzenie). Gwny, powracajcy temat nie przybiera triumfalnego wydwiku - ogranicza si do idei konstruktywnego dziaania. Fina czci - bardzo kinetyczny, pynny i potoczysty, ale nieprzenikniony w nastroju - nie ujawnia jeszcze adnych ostatecznych intencji i postanowie.

Motyw pocztkowy ostatniej czci (Langsam getragen - Durchweg leise zu halten), upleciony z pasay i ich harmonicznych zmian, przynis ponownie stany zamylenia i nienaruszalnego skupienia. Pasae zapocztkoway jednolito dwikow i pynno. Pomimo zamylenia, muzyka nie przystawaa w miejscu. Ponowne pojawienie si motywu pasaowego przynioso wiksz intensywno i poruszenie. Intencja dziaania zmieniaa si w zamylenie i zaniechanie, oraz na odwrt. Po tym bilansie wewntrznym argumentw: "za" i "przeciw", zapanowa przez chwil nastrj zupenie nieodgadniony - a nawet fragment zagrany bardzo regularnie, w klasycystycznej niemal estetyce - tu przed akordowym motywem, w punktowanym rytmie, opadajcym z grnego rejestru. Kolejny powrt pasay przynis pytanie i cie wtpliwoci. Przepywom rnych myli towarzyszya bezustannie spokojna, zewntrzna - jakby w trzeciej osobie - obserwacja stanw umysu. Koniec kompozycji by osigniciem penej rwnowagi (umysu a wic i ducha) oraz optymizmu. Pojawia si zupenie nowa, odkrywcza i motywujca idea, przynoszca ostateczne ukojenie.

Fryderyk Chopin - 4 Mazurki op. 33: gis-moll, C-dur, D-dur, h-moll

Mazurki - to synne miniatury F. Chopina, ktre obok polonezw nios w sobie najbardziej "polski" charakter. Powstay z inspiracji kompozytora polskimi tacami ludowymi, takimi jak: mazur, kujawiak, oberek - przybierajc rnorodne formy ich stylizacji, bdcej bardzo osobist, intymn i poetyck wypowiedzi. Aby dobrze rozumie i interpretowa mazurki, potrzebna jest elementarna wiedza o polskiej muzyce ludowej.

Miniatury te, pod palcami Maurzio Polliniego, otrzymay jednak swoist pulsacj tanecznego kroku i ukazyway znakomicie odczytany charakter. Pierwszy mazurek - kujawiakowy w nastroju - zabrzmia ze spokojn nostalgi.

Drugi - cho taneczny, nie by mechaniczny i zbyt miarowy (co zdaa si nawet najwikszym pianistom). Wysublimowany, z piknym, szlachetnym efektem echa w melodiach. Bez duych rozpitoci dynamicznych i duego natenia dwiku - nawet w rozwirowaniu pod koniec. Z przewrotnym diminuendo na ostatnich, wznoszcych si dwikach.

Trzeci mazurek zachwyci wielk urod dwiku i rwnie spokojem. Skrajne czci, o rodowodzie oberka - byy dynamiczniejsze, oywione. rodkowa cz - wyciszona i wytumiona - niosa tony poetyckie, niezwyke pikno, lecz jak zawsze, z dystansem emocjonalnym.

Ostatni mazurek, ukaza swoje taneczne i dynamiczne walory rwnie bez poryww ywioowoci, ze spokojem. Byy momenty zasuchania si w powracajc, gwn melodi, ktra w pewnym momencie wydawaa si zabrzmie jak solowy gos fujarki, dochodzcy z duej odlegoci, na otwartej przestrzeni. Jak ludowy motyw, grany przez muzykanta wycznie dla siebie. Bya to absolutna magia dwiku i jego brzmienia. Po tym intymnym solo, nastpny motyw, o taneczniejszym charakterze, zaprezentowa si niczym partia instrumentw tutti. Fragment grany wycznie lew rk mia charakter dopowiedzenia - spokojnego, wysuchanego - po poprzedzajcym go motywie tanecznym. Gos fujarki powrci jeszcze raz przed kocem. Finaowe dwiki rozoonej kwinty zabrzmiay rwnie, jak suchane z bardzo daleka. Domykajcy utwr motywik, nie uderzy nagym, silnym zrywem i kontrastem dynamicznym - jak to si zdarza w wykonaniach niektrych pianistw - pozosta stylizacj, kontynuujc ostatnie wskazwki kompozytorskie: sotto voce, diminuendo.

Fryderyk Chopin - Scherzo b-moll op. 31 nr 2

"To winien by dom umarych" - mia scharakteryzowa motyw rozpoczynajcy Scherzo b-moll Fryderyk Chopin. Wprawdzie "scherzo" po wosku znaczy "art", jednake scherza Chopina niemal nigdy nie s artobliwe, bahe i lekkie w wyrazie. Odznaczaj si intensywn, romantyczn ekspresj - "zaskakujc, w najwyszym stopniu dramatyczn, sigajc wraenia niesamowitoci, wymiarw tragizmu, dreszczu przeraenia" (Artur Bielecki). Nie brak w nich te momentw lirycznych, gbokich emocji, nieraz gwatownie zmiennych. Robert Schumann porwna Scherzo b-moll do poezji Lorda G.G. Byrona.

Scherzo b-moll ma rozbudowan, trzyczciow form repryzow. Dramaturgia rozgrywa si pomidzy skrajnymi, gwatownymi czciami a rodkowym trio, jawicym si przy nich jako"zachwycajca oaza" (J.G. Huneker).

W interpretacji Maurizio Polliniego aspekt liryczny kompozycji zdawa si przewaa nad tragicznym. Oczywicie, opowie rozwijaa swoje wtki bez uniesie i fal emocjonalnych. Ukazaa melodyczny i konstrukcyjny geniusz Chopina, mistrzowstwo i wobrani detali, a zarazem syntetyczny umys kompozytora.

Pierwsze dwiki motywu z triolami (sotto voce), pod palcami Maurizio Polliniego, odezway si znw z dynamik spoza wiata realnego, co najmniej "czterokrotnego" piano.

Temat con anima zabrzmia bardzo piewnie i dualistycznie wobec wstpu - lirycznie i poetycko - na tle dyskretnego akompaniamentu. Generalnie, akompaniujce semki miay charakter szybkich, niezwykle gadkich biegnikw, na granicy tworzenia impresji (jednak o bardzo czytelnej artykulacji). Kontrast poziomw dynamicznych, pomidzy nimi a wiodc lini melodyczn, by do duy, wyrazisty i plastyczny.


Podobne proporcje panoway w drugim, lirycznym wtku w trio - o doskonaej i niezwykej piewnoci. Konstrukcja wyodrbiajca trio bya wyrana i klarowna. Podkrelio j rwnie skupienie na odmiennej poetyce. Narastanie faktury, dynamiki, zwikszenie pdu pod koniec trio, nie nioso uczucia tragedii.


Powrt tematu lirycznego w repryzie, to znw by powrt czystego pikna, dowiadczanego w penym opanowaniu, bez wzlotw emocjonalnych. Rwnie w wyrazistej kodzie, ktra zakoczya si zrwnowaonym fortissimo.


Monaby odnie wraenie, na podstawie tego opisu, e interpretacja Maurizio Polliniego bya zbyt obiektywna i zewntrzna, nie do gboka. A jednak wzbudzaa peen zachwyt - niezwykym piknem, perfekcj, czystoci i nienaruszalnoci niczym diament. Zdystansowan obserwacj - wszystkich, bez wyjtkw, wizji i emocji rodzcych si w umyle, rwnie obrazw i przey tragicznych - wewntrznym, "trzecim okiem", niczym w praktyce buddyjskiej. Bez identyfikowania si wasnej jani podmiotu "przeywajcego" z jego "przeyciami". Bez traktowania dramatycznych przey jako realne - uywajc terminologii buddyjskiej.

Fryderyk Chopin - Nokturn Des-dur op. 27 nr 2

To bya pierwsza z trzech kompozycji wykonanych dodatkowo na bis. Warto przy okazji przypomnie, e w 2007 roku Maurizio Pollini otrzyma za nagranie nokturnw F. Chopina nagrod Grammy - w kategorii: Najlepsze wykonanie na instrument solowy.

Nokturn - to "pieni nocy". Nazywany jest rwnie "bel canto fortepianu". S to miniatury wpisujce si znakomicie w klimat epoki. Inspirowane romantycznymi obrazami nocnych krajobrazw, nastrojowe i marzycielskie. O duej dawce poetyki, intymnych tonw, odcieni ekspresji lirycznej i dramatycznej (czsto w rodkowym, opozycyjnym epizodzie).

Nokturn Des-dur op.27 jest jednym z nietypowych nokturnw Chopina, nie posiadajcym rodkowej czci, dodajcej skontrastowanego dramatyzmu do akcji. Dominuje w nim niezmienny ton cantabile - liryczny i nieco rozmarzony.

Wykonanie Nokturnu Des-dur przez Maurizio Polliniego wydawao si by jeszcze bardziej powcigliwe, ni we wczeniejszych wersjach nagranych przez pianist.

Fraza melodyczna w peni i swobodnie oddychaa, chocia nie czuo si tempa rubato. Pojawiao si tak nieznacznie, e zaledwie kilka razy mona byo zaobserwowa bardzo subtelne opnienia czasowe niektrych dwikw (w przebiegu gwnego tematu lub w momencie jego ponownego wejcia). Dyskretne, z wyczuciem, bez modelunku dynamik i bez aury emocjonalnej.

Gwna myl melodyczna rozwina si w cig, nieprzerwan, nie koczc si i potoczyst fraz. Bez najmniejszego wstrzymywania jej podania, pomimo kracowo rnych zmian dynamicznych na krtkich odcinkach zaledwie kilku taktw (w tekcie: f - con forza - p - f - fz - pp). Kady poprzedni dwik tworzy relacje z nastpnym i zmierza ku nastpnemu - budujc napicia w atmosferze niezmconego opanowania. Wszystkie obiegniki i fiorotury przybieray perfekcyjne, idealne ksztaty dwikowe. Kompleksowa wizja, sia spokoju emocjonalnego i dojrzaoci - emanoway z myli muzycznych i otaczay przekaz dziea.

Maa forma nokturnu - podobnie jak pozostae kompozycje w programie recitalu - wyranie nakrelia swoj doskona konstrukcj. Nie mona byo mie jakichkolwiek wtpliwoci co do logicznego wyeksponowania i rozwoju elementw kompozycji oraz nadejcia finau.

Kocowy epizod - opadajcy pochd dwudwikw (rwnie z przednutk, w powtrce o oktaw wyej) a nastpnie dwugos rozdwojonej gwnej frazy - ukazay w penym skupieniu, pozarealne, czysto-muzyczne pikno.

Fryderyk Chopin - Etiuda "Rewolucyjna" c-moll op. 10 nr 12

Maurizio Pollini jest jednym z nielicznych, najwikszych pianistw, ktrzy omielili si nagra komplety Etiud op. 10 i 25 F. Chopina.

Etiuda - "tude", w jzyku francuskim oznacza: wiczenie, studium. Przed Chopinem byy to jedynie skromne utwory o przeznaczeniu dydaktycznym, majce rozwija umiejtnoci pianistyczne. Etiudy Chopina "ukazay wiatu epokowe odkrycia (...) w zakresie fortepianowej faktury, techniki pianistycznej, brzmienia, dynamiki, inwencji kompozytorskiej. (...) Problem techniczny (doskonae studium dla pianisty!) jest (...) zaledwie punktem wyjcia, impulsem do stworzenia niepowtarzalnego dziea. Najwysza trudno przechodzi w najwysze pikno, wiczenie - w poemat" (Artur Bielecki).

 

Etiuda c-moll op. 10 nr 12 - jak wiele innych etiud - zostaa dedykowana przez Chopina Ferencowi Lisztowi. Od strony techniki pianistycznej jest to studium pasay lewej rki. Jest jedn z najbardziej znanych etiud i ze wzgldu na swj silnie dramatyczny charakter, nazywana jest powszechnie Etiud Rewolucyjn.

Ta miniatura znakomicie ukazaa dokadno, wnikliwo i oryginalne podejcie z jakimi Maurizio Pollini odczytuje tekst nutowy. Szestnastkowe pochody lewej rki przebiegay z nieskaziteln precyzj, legatissimo - ukryte, na og, w gbokim "cieniu" za motywami prawej rki, tworzcymi non fraz melodyczn. Z niezwyk swobod i doskonaoci Maurizio Pollini wydoby efekt echa gwnego tematu, na pocztku etiudy.

Ekspresja tego utworu nie rozdzieraa serc, nie wstrzsaa bezporedni, osobist lub gorc relacj dramatycznych obrazw i przey, do czego jestemy na og przyzwyczajeni. Sygnay w prawej rce kontynuoway swj tok nieprzerwanie melodycznie, z dominujc ponad caoci akcji atmosfer penego opanowania i kondycj psychiczn... "cool".

Fina - wymienity i nietypowy - zamieni si w chwil namysu, zastanowienia. W miejscu, gdzie w tekcie utworu - po momencie wyhamowania dynamicznego: fp, pf - pojawiaj si okrelenia dynamiki: piano (oraz sugestia nastroju: dolce - smorzando - sotto voce - poco rallentando). Taki dygresyjny niemal zwrot - a w kadym razie cakowicie odmienny w klimacie - wytworzy kolosalne wraenie, szczeglnie przed ostatecznym fortissimo i przetaczajc si przez klawiatur firuracj appassionato, ku ostatnim akordom.

W tym przedfinaowym epizodzie uwidoczniy si w bliskim planie pojedyncze, podkrelone dwiki - wyowione przez Polliniego z materii muzycznej - lecz bez jakiejkolwiek sztucznoci, z cakowit naturalnoci.

Fryderyk Chopin - Ballada g-moll op. 23 nr 1

Maurizio Pollini okaza si bardzo szczodrym artyst. Nie do, e wykona a trzy utwory na bis, to jeszcze ostatnim z nich bya dua forma Ballady g-moll. Zdarzyo si to nie po raz pierwszy. W czasie poprzedniego swojego recitalu w Concertgebouw, pianista rwnie wykona jako jeden z bisw t sam ballad.

Ballada, jako forma instrumantalna, zostaa cakowicie wykreowana przez Chopina, przybierajc ksztat niejako "poematu fortepianowego" (wczeniej istniay wycznie ballady wokalne). Kompozytor inspirowa si niewtpliwie dzieami literackimi, popularnymi w okresie romantyzmu (A. Mickiewicz, J.W. von Goethe, H. Heine) - odznaczajcymi si niezwykoci tematw, aur fantastyki i tajemniczoci, pospnym nastrojem i pierwiastkami dramatycznymi.

Ballada g-moll
, to rwnie poczenie nastrojw lirycznych z epicko-dramatycznymi. Budow nawizuje do elementw tradycyjnej, jednoczciowej formy sonatowej, lecz potraktowanych przez F. Chopina w sposb twrczy i swobodny.

W interpretacji Maurizio Polliniego, narracyjny temat, zaraz po anonsujcym wstpie, obezwadni dosownie publiczno swoj sensytywnoci. Mia w sobie nawet jak czuo. Cig dalszy ekspozycji rozwin dynamiczn opowie, a do ustpu Meno mosso i drugiego tematu. Jednake z wielk pynnoci. Idealne za figuracje - pojawiajce si w gstniejcej fakturze - nie traciy nic ze swojej zmysowoci.

Drugi temat, uwypukli wyrane plany perspektywiczne, oddalajc znacznie akompaniament od gwnej myli melodycznej. Pojawiajcy si po nim przetworzony, triolowy motyw pierwszego tematu, skierowa nieoczekiwanie subtelne, niezalene wiato (w repetycji) na efekt echa, jakby refleksu - wycznie w grnych, akcentowanych nutach - co pozwolio im przez uamek chwili zaistnie indywidualnie na scenie. Z logiczn konsekwencj podobny fragment w repryzie skupi uwag na odbiciach oktaw.

Fragmenty ballady o dramatycznej wymowie, potraktowane zostay przez Polliniego jakby z przymreniem oka, z ujciem w cudzysw powagi wszystkich "niesamowitych" zjawisk. Narracja miaa swoj yw i intensywn akcj, lecz bardziej dynamiczn ni dramatyczn. Szybkie tempo, pynno faktury, nawet zwiewno figuracji.

Pianista podkreli inspiracje Chopina klasycznym allegro. Drugi temat, przetworzony akordowo, przybierajcy w wikszoci wykona do dramatyczny wyraz, w interpretacji Polliniego tymczasem, ukaza gbi piewu swoim peniejszym gosem.

Powracajcy przed rozbudowan kod pierwszy temat zdawa si przedstawia jaki stan umysu (skupienie, by moe moment refleksji intelektualnej), zanim rozwin si dynamicznie, harmonicznie i fakturalnie.

Ballada bya kolejn kompozycj, na przykadzie, ktrej mona byo zaobserwowa umiar z jakim Maurizio Pollini operuje czasem muzycznym. Puls by regularny a wszystkie wartoci rytmiczne i ich transformacje trway tyle, na ile wskazywa tekst - dowodzc, e jest to najwaniejsza, wystarczajca (poprzez bogactwo modyfikacji) oraz godna zaufania informacja dla wykonawcy. Relacje czasowe nie byy jednak elazne i sztywne, melodyka za nie bya zimna, wykalkulowana i silikonowa. ya ca peni, oddychaa swobodnie i gboko. Ducha tchney w ni bardzo nieznaczne, niemal nieuchwytne, niuanse czasowe - wprowadzane z najwyszym smakiem i wyczuciem.

Maurizio Pollini unika - podobnie jak w innych kompozycjach - stosowania rodkw ekspresji implikujacych emocjonalny przekaz. Na przykad, jednoczesnego i w tym samym momencie, czenia wicej ni jednego ze rodkw wyrazu (na przykad odstpstw dynamicznych z czasowymi - takich jak akcent, kulminacja lub ciszenie, razem z opnieniem tempa rubato). Stanowioby to dla wraliwoci i stylu tego arysty emocjonalny nadmiar.

Unika rwnie efektw tempa rubato w ewidentnych i oczywistych miejscach: na strategicznych, kulminacyjnych dwikach, kocwkach i pocztkach fraz. Nie znaczy to jednak, e znikay cakowicie - pojawiay si niejako mimochodem, "po drodze", w innych miejscach fraz. Dziki temu mona byo odnie wraenia, e lekkie wahnicia czasowe obecne s jedynie na styku ustpw utworu (zreszt dokadnie z zapisem kompozytorskim).

Ballad g-moll bya przykadem starannej wiernoci kademu detalowi i wskazwkom kompozytorskim, rwnie na temat charakteru poszczeglnych dwikw i motyww. Kady akcent znalaz swoj waciw energi przekazan klawiszowi. Kada drobna zmiana dynamiczna czy artykulacyjna, kady uk we frazach, znalazy swoje odzwierciedlenie, ksztat i logik - dowodzc niezwykej precyzji pianisty podczas pracy nad tekstem.

Precyzja jednak nie powodowaa skupiania si nadmiernego artysty na szczegach, kosztem widzenia kompleksowej, z lotu ptaka, perspektywy wikszych fragmentw i caoci dziea. Dokadno szczegw nie naruszaa potoczystoci narracji i rozwoju dugich fraz wraz z narastajcymi w nich napiciami.

 

Rwnowaga i umiar dotyczyy wszelkich elementw muzycznych. W interpretacji Maurizio Polliniego nie mieci si stosowanie silnie kontrastowych, ekstremalnych i ekscentrycznych efektw wyrazowych - na przykad zestawiania skrajnych zmian artykulacji - ze wzgldu na ryzyko dekonstrukcji, rozczonkowania struktury na poszczeglne epizody lub detale.

aden dwik nie zagubi si w konstrukcji napi i logiki fraz, nie zabrzmia przypadkowo - zbyt cicho lub zbyt gono - co zdarza si nawet najwikszym pianistom. W przypadku Maurizio Polliniego zawsze mona te liczy na komfort uczestniczenia w doskonaym wykonaniu dziea, od jego pocztku do samego koca. Mona mie pewno, e tempa nie zostay wybrane pochopnie, i e w finaach nie zaskocz nas asekuracyjne triki i wybiegi, umoliwiajce sprostanie dramaturgii, kulminacji oraz wymogom technicznym.

Trzeba zaznaczy, e interpretacje Maurizio Polliniego - jakkolwiek szalenie unikalne i wyjtkowe - charakteryzuj si nadzwyczajnym szacunkiem dla idei kompozytorskich oraz stylw. Nie ma w nich udziwnie, poszukiwania efektw za wszelk cen, skrajnych eksperymentw czy ambicji odkrywania nowych, awangardowych kanonw. Nie ma chci szokowania publicznoci indywidualnym stylem.

Dwikowe wizualizacje artysty odznaczaj si szlachetnoci, najwysz klas i kultur. Ich prostota i oszczdno rodkw, umiar i rwnowaga rwne s wyrafinowaniu. Korzenie stylu Maurizio Polliniego wywodz si wszake z klasycznej estetyki i takiej pozostaje wierny.

Artysta w peni szanuje waciwoci sztuki "odtwrczej", ograniczajce pen swobod i dowolno interpretacji wszystkich elementw dziea. A jednak, przewartociowuje nasze mylenie o estetyce i oddziaywuje potencjaem swoich indywidualnych koncepcji na innych pianistw. Prawdziwy talent bowiem, zawsze znajdzie przestrze dla swojej wolnoci i waciwe dla niej granice.

Ostatnim pozycjom recitalu Maurizio Polliniego towarzyszyy dugie owacje na stojco - co wcale nie dziwi - oraz gwizdy (wyraajce spontanicznie aprobat i zachwyt). Po koncercie, w kuluarach, sycha byo komentarze oczarowanych suchaczy na temat niezawodnej, jak zawsze, i niezmiennej doskonaoci pianisty.

A co myli Maurizio Pollini o publicznoci w Amsterdamie? - "Amsterdam zdoby specjalne miejsce w moim sercu. Jako muzyk, nie mgbym sobie yczy lepszej publicznoci i lepszej sali koncetowej. Nie mwi tego tylko przez uprzejmo, ale dlatego, e tak jest".

Po takich sowach, samoistnie pojawia si myl, e uwielbiany i doceniany w Polsce Maurizio Pollini, byby witany przez publiczno nie mniej gorco i entuzjastycznie - w skromnej sali warszawskiej Filharmonii Narodowej - po kilkudziesiciu latach swojej nieobecnoci.

Marzenna Donajski